
Restaurant Dorina
o naszego kanonu najczęściej polecanych restauracji na Istrii należy bez wątpienia rodzinna Restauracja Dorina prowadzona od trzech pokoleń w miejscowości Plomin (gmina Kršan). Za wspaniały klimat tej restauracji odpowiada nie tylko wyborne jedzenie (do którego zaraz przejdziemy), ale przede wszystkim ludzie tworzący to niezwykłe miejsce.
Dlaczego to miejsce?
Restauracja Dorina jest prowadzona przez małżeństwo Lorisa i Sandry, wraz z pomocą ich córki Stefani, która odpowiada za desery, ciasta i wypieki. Ale to nie koniec familijnej sagi – druga z córek (Matea) jest właścicielką drugiej w Plominie restauracji: Burra. Tak, tak – niedaleko pada jabłko od jabłoni. A o restauracji Burra przeczytacie w osobnym artykule. Ale jeśli myślicie, że to już koniec tej rodzinnej historii, to jesteście w błędzie.
Miejsce to powstało w 1956 roku jako gospoda i założone zostało przez babcię Lorisa: Tereze.
Restauracja Dorina działa od 1995 roku i do tego przyczynili się rodzice Lorisa: Dorina i Lucano, a w czasie jej funkcjonowania pracowała tam chociażby ciocia (Teta Nada) i brat Lorisa.
Cała ta historia żyje we wnętrzu restauracji w zamkniętych na ścianach zdjęciach w ogromnych ramach, przy których nie sposób przejść obojętnie.
O gościnności Lorisa, Sandry i zatrudnionych tam pań oraz kucharzy nie da się tylko „wspomnieć” – to trzeba przeżyć na własnej skórze! Dlatego też gorąco zachęcamy do odwiedzenia tego miejsca.
Co zjeść?
Ale przejdźmy do meritum. Kuchnia. W Dorinie zjecie dobrą rybę i owoce morza, ale to przecież nic dziwnego – w końcu znajdujemy się nad morzem, u podnóża średniowiecznej osady Plomin. Miasto to już od samego początku, z uwagi na swoją lokalizację, pełniło funkcję ważnego portu, a obecnie do Plomin Luka wpływają i wypływają kutry rybackie specjalizujące się w połowie małych ryb morskich, tj. sardynki, szprotki, małe śledzie, makrele i kalmary...
Jednakże w Dorinie możecie liczyć na osobiście wyselekcjonowane, dorodne okazy sezonowych dużych ryb, które Loris wyszukuje na pobliskich targach rybnych (oferta zmienna).
Ryby.
I to właśnie po dania z ryb sezonowych najczęściej wraca tu Sebastian. Zawsze pyta o rybę „dnia”, a jeśli nie ma w menu nic, czego do tej pory nie spróbował (standardowo dostępna dorada lub brancin), to wybiera ośmiornicę.
Ośmiornica.
Tak, właśnie – jeśli do tej pory nie mieliście okazji spróbować tego morskiego jegomościa, to Restauracja Dorina jest doskonałym miejscem, żeby się przełamać!
Ośmiornica bywa zdradziecka – jej ugotowanie tak, aby nie była ciągnącym się ścięgnem, to prawdziwy kunszt i tego właśnie dokonuje kucharz w Dorinie. Koniecznie spróbujcie. Szczególnie, że naszym zdaniem w Dorinie stosunek jakości do ceny tego wyszukanego dania jest bardzo dobry (ośmiornica jest w wielu miejscach bardzo drogim daniem).
Wiedzieliście, że największy połów, a co za tym idzie wybór ryb na Istrii, jest zimą?..
Ale to nie koniec...
Miało być subiektywnie, miało być szczerze i z serca. Więc będzie brutalnie szczerze – Iwonka nie potrzebuje menu. Ona wie, co zje w Dorinie, i będzie to talerz z rybnymi przystawkami „Dorina”, gdzie oprócz słonych sardeli, suszonych małych płatów bliżej nieznanej nam ryby i tataru z tuńczyka znajdzie się nietuzinkowa forma kiszonych rolmopsików. Ja nawet nie wiem, czy te nazwy są poprawne, ale tak to wygląda i smakuje. Niebo w gębie! I mimo że jest to przystawka, to z domowym, chrupiacym chlebkiem, wysokiej jakości oliwą, pieprzem i solą sprawdza się doskonale jako danie główne, szczególnie w upalne dni.


Makarony i trufle.
Jednakże jako istoty stałocieplne, a zarazem zmiennocharakterne, czasem po prostu nie masz ochoty na rybę. Albo Twój instynkt samozachowawczy z powodzeniem powstrzymuje Cię od zjedzenia morskich bohaterów od dzieciństwa i nawet nie wiesz co tracisz...
Żaden problem, u Lorisa bowiem znajdziecie coś godnego polecenia i dla wegetarian, i dla prawdziwych mięsożerców.
Dla wegetarian – jeśli mowa o lokalnej kuchni, to nie sposób zapomnieć o ręcznie wyrabianych makaronach, np. pljukanci czy fuži, które doskonale parują się y innym lokalnym dobrodziejstwem: truflami. Wybór rodzaju makaronu to morze opcji, gdzie określony kształt makaronu ma swoją konkretną nazwę i tradycje. Makarony warto też sprobowac z sosami sezonowymi, np. na jesień z sosem grzybowym a na wiosnę ze szparagami.
A teraz coś dla prawdziwych poszukiwaczy krwi...
Mistrz wieczoru... tatar wołowy, zachwyci największych koneserów dań mięsnych w tym jakże prestiżowym wydaniu. Aczkolwiek tu jest jedno „ale” – i to nie negatywnie, bo jeśli jesteście gotowi na degustację tataru, to z pewnością będziecie też gotowi na show! Bo Loris przyrządza tatar na Waszych oczach, przy Waszym stoliku, z dodatkami (oprócz standardowych), wedle uznania! I tak – to jest show, a nie zwykły serwis i dlatego tatar należy zamówić jeden dzień z wyprzedzeniem.
A co z deserem?
Wszystkie ciasta, desery i słodkości powstają pod czujnym okiem Sandry i jej córki Stefani, co niewątpliwie podnosi poprzeczkę dla innych restauratorów. Mój ulubiony deser? Zapytaj o kremšnit, czyli taki odpowiednik polskiej kremówki/papieskiej napoleonki – zależy, z jakiej części Polski pochodzisz.
Jest jeszcze jedna opcja nietuzinkowego deseru, za którym przepada Sebastian (bo on najwyraźniej umie obejść się bez tony puszystej masy): pierogi na słodko opcjonalnie z gulaszem z kurczaka. Myślicie, że oszaleliśmy?
To zapytajcie o KRAFI – przepis na te istrarskie pierożki ma wiele lat i swoją głęboką tradycję. Krafi, w zależności od regionu, są serwowane w różnej formie. I chyba właśnie ta różnorodność i możliwość płynnego przejścia z formy deseru do formy dania głównego (poprzez dodanie gulaszu) sprawia że Krafi są tak wyjątkowe! A najbardziej lubiane przez dzieci.
Raz do roku w niedaleko położonej od Plomina miejscowości Kršan odbywa się KRAFIFEST, czyli Festiwal lokalnych pierożkow, ale to temat na osobny rozdział.
Słowo na koniec.
Do każdego z dań serwowane będą sezonowe dodatki, chociażby w postaci pomidorków lub szczypiorku z własnej uprawy. Loris ma świetną kolekcję lokalnych win oraz ogromną wiedzę, aby doradzić Wam najlepsze wino do Waszego dania. Na szczególną uwagę zasługują wina z pobliskich winiarni Baćac, Fuhtar, Juricić, Vosilla, Matiška, Veralda.
Za co jeszcze cenimy to miejsce? Szczerość do gości ponad zysk! Podczas składania zamówienia panie doradzą Wam wielkość porcji dania tak, żeby nie wylądować z rybą na wielkości Samogłowa i poczuciem, że i tak pół wyrzucicie.
Nie tylko tradycja, ale właśnie szczerość, rodzinna atmosfera i chęć ugoszczenia każdego jak na najwyższym poziomie sprawiają, że chce się tu wracać! Dlatego z pełną odpowiedzialnością radzimy – wpadnijcie do Doriny i pozdrówcie od Iwony i Sebastiana!
Godziny otwarcia
Poniedzialek
09:00 - 22:00
Wtorek
09:00 - 22:00
Sroda
09:00 - 22:00
Czwartek
09:00 - 22:00
Piatek
09:00 - 22:00
Sobota
09:00 - 22:00
Niedziela
09:00 - 21:00
Fish plate Dorina
€14
Rybna plata Dorina (duza przystawka)
Grilled Octopus
€28
Grillowana osmiornica
Stuffed Squid
€23
Kalmar nadziewany ryzem i kresetkami
Leave a Reply